kup bilet na nasz mecz

Chipsu zastopował Piotrkowianina

b_300_200_16777215_00_images_PA5_8032.jpg

Nieskuteczna gra w ataku, słabsza niż zwykle obrona i słaby procent skuteczności bramkarzy. To wszystko złożyło się na pierwszą w tym sezonie porażkę Piotrkowianina. Nasz zespół przegrał w Lubinie z Zagłębiem, a bohaterem spotkania w drużynie gospodarzy był Marcin Schodowski.

Pierwsi bramkę rzucili gospodarze (Jakub Moryń). Wyrównał chwilę później z rzutu karnego Marcin Szopa, ale początek należał do Zagłębia. W 10. minucie było 6:2 dla gospodarzy. Przerwa na żądanie dla Bartosza Jureckiego na chwilę poprawiła grę w ataku (6:5 - po kwadransie). Nasz zespół stracił jednak chwilę później Antoniego Donieckiego (kara 2 minut), a seryjnie dziurawił piotrkowską bramkę Roman Chychykalo. Zagłębie zbudowało sobie przewagę 3-4 bramek, którą dowiozło do końca pierwszej połowy.

Po zmianie stron nasz zespół próbował odrobić straty, ale grał bardzo nieskutecznie. Świetnie między słupkami spisywał się Marcin Schodowski, który nakręcał się każdą kolejną udaną interwencją. Grające na luzie Zagłębie popisało się w końcówce kilkoma tzw. wrzutkami z powietrza. W naszym zespole zawiodła tym razem obrona, rzuty z drugiej linii, a jedynym zawodnikiem, do którego trudno mieć pretensje jest zdobywca sześciu bramek Adam Pacześny.

Zagłębie Lubin - Piotrkowianin 32:25 (14:11)

Piotrkowianin: Kot, Chmurski, Ligarzewski - Wawrzyniak, Stolarski 1, Szopa 5/4, Pacześny 6, Doniecki 1, Swat 1, Mosiołek 3, Babicz 2, Mastalerz 3, Jędraszczyk 3, Surosz, Pożarek, Matyjasik
Karne: 4/4
Kary: 10 min (Stolarski x2, Doniecki, Pacześny, Mastalerz)

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".