Nie przynieśli wstydu w Kielcach

b_200_150_16777215_00_images_Kielce.jpg

Piotrkowianin doznał trzeciej porażki w rozgrywkach PGNiG Superligi, ale w spotkaniu w Kielcach ze zdobywcą Pucharu Europy zaprezentował się godnie. W pierwszej połowie nasza drużyna walczyła z gospodarzami jak równy z równym i do szatni schodziła z jedną bramką straty.

Wynik spotkania otworzył Sebastian Iskra, a po chwili bramki Mateusza Góralskiego i ponownie Iskry zmusiły Tałanta Dujszejbajewa do wzięcia przerwy na żądanie. Kielecka machina odrobiła straty, ale dzielnie walczący zespół Rafała Przybylskiego nie dał gospodarzom odskoczyć. Jeszcze w 30. minucie było 11:11 i dopiero bramka Piotra Chrapkowskiego pozwoliła mistrzom zejść do szatni z prowadzeniem.

 

Po zmianie stron Piotrkowianin wyrównał na 12:12 (Piotr Swat), ale to wszystko na co było stać nasz zespół w Hali Legionów. Mistrzowie Polski wypracowali dość bezpieczną przewagę i w efekcie wygrali różnicą dziesięciu trafień. Piotrkowianin nie musi się jednak tego spotkania wstydzić.

 

Vive Tauron Kielce - MKS Piotrkowianin 31:21 (12:11)

Piotrkowianin: Schodowski, Banisz, Procho - Tórz, Woynowski 2, Iskra 5, Pożarek 1, Mróz 3, Swat 2, Pacześny 3, Krawczenko, Zinchuk 2, Nastaj 1, Makowiejew 1, Góralski 1, Wędrak

Kary: 10 min (Pacześny x2, Mróz, Tórz, Nastaj)
Żółte kartki: Tórz, Pożarek, Pacześny

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".