Żelazne nerwy Piotra Swata

b_200_150_16777215_00_images_Czyste_100.jpg

Piotrkowianin wygrał w Mielcu ze Stalą 29:28 (12:13) w spotkaniu 9. kolejki PGNiG Superligi. O wygranej zdecydowała bramka Piotra Swata rzucona w ostatniej akcji spotkania. Przy stanie 28:28 trener Dmytro Zinchuk wziął czas. Nasz zespół wzorowo zagrał ostatnią akcję i tym samym możemy dopisać do swojego dorobku cztery punkty.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 2:0, po trafieniach Rudolfa Cuzicia i Łukasza Janysta. Pierwszego gola dla naszej drużyny rzucił Szymon Woynowski. Przez całą pierwszą połowę utrzymywało się prowadzenie Stali, która do szatni zeszła z wynikiem 13:12. W końcówce pierwszej połowy ważne bramki rzucili: Mateusz Góralski (dwie) i Sebastian Iskra.

Druga połowa niezwykle wyrównana. Stal kilka razy wychodziła na dwubramkowe prowadzenie, ale nasz zespół za każdym razem odrabiał straty. W końcówce to Piotrkowianin prowadził 28:26 (bramki Łukasza Achruka i Adama Pacześnego), lecz trafienia Tomasza Mochockiego i Rafała Krupy dały mieleckiej drużynie remis 28:28. Ostatnie słowo należało jednak do Piotrkowianina.

Stal Mielec - Piotrkowianin 28:29 (13:12)

Piotrkowianin: Schodowski, Procho - Swat 6/2, Woynowski 5, Góralski 4, Tórz 4/1, Andreou 2, Iskra 2, Pacześny 2, Surosz 2, Achruk 1, Mróz 1, Kaźmierczak, Makowiejew, Pożarek, Rutkowski
Rzuty karne: 3/3
Kary: 10 min (Tórz, Andreou, Iskra, Surosz, Pożarek)

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".