Mission impossible

b_200_150_16777215_00_images_Seria_finaowa_-_PIO-ORL_4.jpg

Sport jest dlatego piękny, że nie ma w nim murowanych faworytów. Po pierwszym meczu 1/4 finału fazy mistrzowskiej bliżej awansu jest Orlen Wisła Płock, ale wynik dwumeczu nie jest jeszcze zamknięty. Piotrkowianin może we wtorkowy wieczór (30 kwietnia) sprawić jedną z największych niespodzianek ostatnich lat w polskim sporcie.

Szanse na to nie są duże. Ale nie można odbierać naszym zawodnikom ambicji. Głośno to powiedział po spotkaniu w Piotrkowie Marcin Schodowski. - Wcale nie uważam, że my ten dwumecz przegraliśmy. Jedziemy do Płocka powalczyć z Wisłą o półfinał i moim zdaniem wynik tej konfrontacji wcale nie jest jeszcze przesądzony. Piłka ręczna to szybki sport i wiele się może jeszcze wydarzyć - to słowa naszego bramkarza.

Przypomnijmy, że pierwszy mecz zakończył się wygraną etatowego medalisty mistrzostw Polski - 32:26. Aby Piotrkowianin awansował musiałby wygrać w Płocku korzystniejszą różnicą bramek. Liczy się bowiem wynik dwumeczu.

Pojedynek Orlen Wisła - Piotrkowianin rozpocznie się o 20:15, a poprowadzą go: Łukasz Kamrowski i Piotr Wojdyr. Delegatem z ramienia ZPRP będzie natomiast Marek Góralczyk.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".