kup bilet na nasz mecz

To nie była nasza niedziela

b_200_150_16777215_00_images_Surosz_2019.jpg

Nadal musimy poczekać na pierwszą zdobycz punktową w sezonie 2019/2020. W spotkaniu kończącym 3. kolejkę sezonu zasadniczego Piotrkowianin przegrał w Gdańsku z miejscowym TORUS Wybrzeżem 23:29 (14:18). Nasz zespół świetnie rozpoczął mecz. Prowadził różnicą nawet kilku bramek. Później niestety coś się zacięło i do głosu doszli gospodarze.

Zaczęło się najlepiej jak mogło. Po trafieniach Bartosza Nastaja i Adama Pacześnego było 2:0 dla Piotrkowianina. Następne minuty były jeszcze lepsze. Nasza drużyna powiększyła jeszcze przewagę i po kolejnym trafieniu Pacześnego w 9. minucie było 6:2. Gospodarze złapali jednak rytm, a Piotrkowianin zaczął grać nieskutecznie. W 18. minucie było 9:9, a po chwili Wojciech Prymlewicz dał pierwsze prowadzenie drużynie Thomasa Orneborga. Pomogło, ale na chwilę wejście na boisko Sebastiana Iskry. Po dwóch jego bramkach odzyskaliśmy prowadzenie - 12:11. Niestety w końcówce pierwszej połowy TORUS Wybrzeże odjechało na cztery gole - 18:14.

W drugiej połowie gospodarze kontynuowali dobrą grę, a nasz zespół popełniał dużo błędów. Sytuacja zmieniła się w 40. minucie. Od stanu 24:17 Piotrkowianin zaczął gonić. Na dziesięć minut przed końcem było już tylko 26:23. Niestety zabrakło znów skuteczności i w efekcie gospodarze dorzucili trzy gole, wygrywając ostatecznie 29:23.

TORUS Wybrzeże Gdańsk - Piotrkowianin 29:23 (18:14)
Piotrkowianin: Kot, Procho - Surosz, Nastaj 3, Pacześny 4, Sobut 1, Szopa 2, Mróz 4, Kaźmierczak, Woynowski, Iskra 7, Swat 2
Kary: 8 min (Kaźmierczak x2, Iskra, Sobut)
Żółte kartki: Sobut, Pacześny

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".