kup bilet na nasz mecz

Postraszyliśmy faworyta

b_200_150_16777215_00_images_IMGM0160.JPG

Jeszcze na trzy minuty przed końcem pachniało niespodzianką w meczu 11. kolejki PGNiG Superligi. Piotrkowianin walczył bowiem jak równy z równym z trzecim w tabeli Górnikiem Zabrze. Ostatnie trzy bramki rzucili jednak przyjezdni i wygrali ostatecznie 28:24.

Piotrkowianin zaczął najlepiej jak mógł. W 3. minucie było 3:0, a zdenerwowany Marcin Lijewski musiał poprosić o przerwę. Jego zespół zaczął gonić i dogonił gospodarzy w 16. minucie po skutecznej i widowiskowej akcji Jana Czuwary. Drugi kwadrans pierwszej połowy był wyrównany i w efekcie po trzydziestu minutach był remis 13:13.

Po zmianie stron świetny fragment miał doświadczony Szymon Woynowski. Jego trzy trafienia z rzędu pozwoliły Piotrkowianinowi prowadzić 16:14. Górnik jednak nie pozwolił gospodarzom na więcej. Po raz ostatni remis notowaliśmy w 50. minucie (20:20), a później, głównie dzięki skutecznym akcjom Szymona Sićko i Marka Daćko, Górnik prowadził 1-2 trafieniami. W 57. minucie było 24:25, ale ostatnie trzy bramki rzuciili goście (Sićko, Daćko i Jan Czuwara) i w efekcie wygrali 28:24.

Piotrkowianin - Górnik Zabrze 24:28 (13:13)

Piotrkowianin: Kot, Procho, Pyrka - Mróz, Woynowski 3, Iskra 2, Szopa 1, Kaźmierczak, Swat 3, Turkowski 2, Nastaj 1, Mastalerz 1, Sobut 1, Tórz 3, Pacześny 3, Rutkowski 4.
Rzuty karne: 5/8
Kary: 6 min (Pacześny x3)
Żółte kartki: Pacześny, Szopa, Kaźmierczak

Górnik: Galia, Skrzyniarz - Bondzior 2, Daćko 8, Bis 1, Tomczak 1/1, Sićko 5, Łyżwa 1, Sluijters 1, Czuwara 3, Buskou 1, Gogola, Kondratiuk 5/2.
Rzuty karne: 3/4
Kary: 8 min (Bis x2, Daćko, Sićko)

Sędziowali: Michał Orzech, Robert Orzech (Brodnica). Widzów: 650

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".