kup bilet na nasz mecz

Bardzo miłe złego początki

b_200_150_16777215_00_images_11_seria_PIO_GOR_11.JPG

Początek spotkania 12. kolejki PGNiG Superligi ułożył się dla naszej drużyny jak marzenie. W 6. minucie Piotrkowianin prowadził w Opolu z Gwardią 5:1 i zdenerwowany Rafał Kuptel zmuszony był poprosić o przerwę. Mecz trwa jednak 60 minut, a gospodarze zaczęli odrabiać straty. Wygrali ostatecznie 29:26.

Jeszcze w 17. minucie, po rzucie Adama Pacześnego było 10:7 dla naszej drużyny, ale Gwardia chwilę później doprowadziła do remisu, a w końcówce pierwszej połowy rzuciła dwie bramki i po trzydziestu minutach wygrywała 17:15.

Po zmianie stron zespół z Opola zapisał kolejne dwa trafienia i w 33. minucie było 19:15. Strzelecką niemoc po przerwie przełamał dopiero Marcin Tórz w 38. minucie. Obie drużyny w pierwszym kwadransie drugiej połowy rzuciły zaledwie siedem bramek, z czego Gwardia dopisała do swojego dorobku z pierwszej części pięć trafień i prowadziła w 45. minucie 22:17. Sygnał do odrabiania strat dał skutecznym rzutem karnym Marcin Szopa. Chwilę później dwa razy do bramki rywala trafił Filip Surosz i na siedem minut przed końcem było już tylko 24:22 dla Gwardii.

Gwardia Opole - Piotrkowianin 29:26 (17:15)
Piotrkowianin: Kot, Procho, Pyrka - Woynowski 3, Rutkowski 1, Tórz 5, Pacześny 4, Turkowski 3/1, Sobut 4, Nastaj, Surosz 4, Szopa 2/1, Swat, Mróz

Rzuty karne: 2/3
Kary: 10 min (Rutkowski, Turkowski, Iskra, Kaźmierczak, Nastaj)
Żółte kartki: Kaźmierczak, Rutkowski, Turkowski

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".