kup bilet na nasz mecz

Mecz trwa 60, a nie 45 minut

b_200_150_16777215_00_images_Puawy_2.jpg

Jeśli ktoś zobaczy suchy wynik spotkania Piotrkowianina z Azotami Puławy to pomyśli, że goście wygrali ten mecz najmniejszym nakładem sił i bardzo pewnie. Nic bardziej mylnego, do 45. minuty wynik był sprawą otwartą i oscylował wokół remisu. Ostatni kwadrans to jednostronna gra i w efekcie porażka różnicą aż dziesięciu bramek.

Piotrkowianin zaczął bardzo odważnie i w 9. minucie, po skutecznym rzucie Piotra Rutkowskiego było 4:2. Azoty szybko zniwelowały stratę, ale nie potrafiły wypracować sobie przewagi. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy było 12:12, lecz trafienia Antoniego Łangowskiego i Łukasza Rogulskiego dały gościom prowadzenie 14:12 na zejście do szatni. Wyrównana walka trwała także w drugiej połowie, ale skończyła się po kwadransie. Od stanu 22:23 gra Piotrkowianina zupełnie się zacięła, a Azoty dorzucały bramkę za bramką. Z ostatnich dziewięciu trafień w meczu, aż osiem było autorstwem gości, którzy ostatecznie wygrali aż 35:25.

Piotrkowianin - Azoty Puławy 25:35 (12:14)
Piotrkowianin: Procho, Kot - Iskra 1, Szopa, Kaźmierczak 1, Swat 5, Turkowski, Nastaj, Gluch 2, Surosz 3, Pożarek 1, Mastalerz, Tórz 5, Pacześny 3, Rutkowski 4.
Rzuty karne: 3/3
Kary: 8 min (Surosz x2, Tórz x2)

Kolejne spotkanie Piotrkowianin rozegra we własnej hali. 15 lutego o 18:00 podejmie SPR Azoty Tarnów.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".