kup bilet na nasz mecz

Danilo poprowadził do wygranej

b_200_150_16777215_00_images_Danilo_2020.jpg

To nie było spotkanie dla ludzi o słabych nerwach. Po dziesięciu minutach było 6:1 dla Piotrkowianina i wydawało się, że będzie to łatwy, lekki i przyjemny mecz. Tak jednak się nie stało. Do ostatniej akcji wygrana wisiała na włosku, a bohaterem był nowy bramkarz naszej drużyny Danilo Mihaljević. To on nie pozwolił rywalowi na punktową zdobycz.

Początek meczu był wymarzony. Wynik otworzył Marcin Tórz, a chwilę później na 2:0 podwyższył z karnego Piotr Swat. Nasz zespół grał skutecznie, dobrze bronił i w 10. minucie na tablicy widniał wynik 6:1. I wtedy coś zaczęło się psuć. Jeszcze w 19. minucie było 9:4, ale do przerwy Piotrkowianin wygrywał już tylko 13:12. Mnożyły się niecelne rzuty, błędy w ataku i obronie.

Pierwsze trafienie drugiej połowy należało do gości. W 34. minucie, po rzucie Michała Grabowskiego, Grupa Azoty Tarnów wyszła na prowadzenie 15:14. I wtedy zaczął się prawdziwy koncert Danilo Mihaljevicia. Nasz nowy nabytek zaczął bronić jak w transie. Dzięki niemu goście rzucili przez dwadzieścia ostatnich minut tylko sześć bramek. Piotrkowianin również nie grzeszył skutecznością, ale w ostatecznym rozliczeniu okazał się lepszy o jedną bramkę. Trzy punkty zostały w Piotrkowie i to już szósta wygrana naszej drużyny w Hali Relax. Czas teraz na przełamanie fatalnej wyjazdowej serii i zwycięstwo za tydzień w Mielcu.

Piotrkowianin - Grupa Azoty Tarnów 22:21 (13:12)

Piotrkowianin: Kot, Procho, Mihaljević - Iskra 2, Kaźmierczak 1, Swat 4/2, Turkowski, Nastaj, Gluch 2/1, Surosz 3, Pożarek, Sobut, Tórz 1, Pacześny 6, Rutkowski 3.
Rzuty karne: 3/4
Kary: 4 min (Kaźmierczak, Pacześny)
Żółte kartki: Kaźmierczak, Surosz

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".