Szczeciński popis Piotrkowianina

b_200_150_16777215_00_images_Druzyna.jpg

W najlepszy możliwy sposób nasi szczypiorniści zrehabilitowali się za środową przegraną z Chrobrym Głogów. Pojechali do Szczecina i pewnie wygrali z Sandrą Spa Pogonią 30:19 (16:11). To pierwsza wygrana w tym sezonie za trzy punkty. Wygrana, którą zawodnicy i sztab szkoleniowy dedykują śp. tacie Marcina Tórza.

Nasza drużyna od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowała przebieg rywalizacji. Szybko wyszedł na 3-4 bramkowe prowadzenie, a na bramki gospodarzy odpowiadał kolejnym trafieniami. Już do przerwy było 16:11, ale po zmianie stron zespół trenera Bartosza Jureckiego postanowił powalczyć o jak najwyższą wygraną. Druga odsłona rozpoczęła się od rzutu Artura Kota. Nasz bramkarz wpisał się na listę strzelców dając znakomity przykład swoim kolegom z pola.

Nasz zespół nawet na chwilę nie dał gospodarzom pomyśleć o tym, że mogą jeszcze nawiązać walkę. Ostatnie minuty to już gra do jednej bramki. Piotrkowianin powiększał przewagę, aby w efekcie wygrać różnicą aż jedenastu trafień - 30:19. Dać miejscowym rzucić mniej niż 20 bramek, to wyczyn godny podkreślenia. Chapeau bas!

Oto skrót do meczu:

https://www.youtube.com/watch?v=3-q-cMSsOao

Sandra Spa Pogoń Szczecin - Piotrkowianin 19:30 (11:16)

Piotrkowianin: Ligarzewski, Kot 1 - Turkowski 3, Pacześny 3, Rutkowski 5, Marcin Matyjasik 3, Kaźmierczak 1, Surosz 4, Swat 7/5, Mosiołek 2, Jędraszczyk 1, Szopa, Sobut
Rzuty karne: 5/5
Kary: 10 min (Rutkowski x2, Turkowski, Kaźmierczak x2)

Nasz zespół nie ma dużo czasu na odpoczynek. W środę (25 listopada) o 19:30 zagra bowiem w Gdańsku z TORUS Wybrzeżem, a trzy dni później (28 listopada) o 16:00 we własnej hali z Górnikiem Zabrze.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Pliki cookie używane są dla zapewnienia poprawnego działania strony.

Jeśli zgadzasz się na ich wykorzystanie kliknij "OK".